Wczoraj około godziny 13.30 doszło do poważnej awarii energetycznej w dużej części śródmieścia. Pracownicy firmy Profit robili przyłącze do głównej sieci gazowej biegnącej pod ulicą prowadzącą z al. Zygmunta Krasińskiego na pl. Metziga. Podczas robót uszkodzili dwie linie średniego napięcia. Pracownicy pogotowia energetycznego usuwali awarię do późnych godzin wieczornych.Robotnicy używali tak zwanego kreta, żeby przebić otwór pod chodnikiem i ulicą. Na zlecenie właściciela jednej z kamienic przy pl. Metziga mieli zrobić przyłącze gazowe niskiego ciśnienia do czynnej sieci gazowej. Podczas prac natrafili jednak na dwa kable średniego napięcia.
– Doszło do mechanicznego uszkodzenia linii, w wyniku którego przerwane zostały dostawy energii elektrycznej. Prądu nie było w mieszkaniach na części ulicy Słowiańskiej od skrzyżowania z al. Krasińskiego do ulicy Łaziebnej, w części pl. Metziga, na al. Krasińskiego od skrzyżowania z Grota-Roweckiego do ulicy Słowiańskiej, a także na ulicy Różanej – informuje Piotr Kurzawa, kierownik Działu Zarządzania Dystrybucją spółki Enea w Lesznie.
Prądu chwilowo nie było również w innych częściach śródmieścia. To najprawdopodobniej – jak tłumaczy Piotr Kurzawa – efekt prac związanych z lokalizacją uszkodzeń. Energetycy używali przy pl. Metziga specjalnych urządzeń pomiarowych, by określić skalę uszkodzeń i w miarę szybko przywrócić zasilanie co najmniej w kilkuset mieszkaniach.
Awaria spowodowała także spore utrudnienia komunikacyjne. Przez kilka godzin nie działała bowiem sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu al. Krasińskiego z krajową „dwunastką” przy wjeździe na wiadukt Grota-Roweckiego. Ruchem kierowali tam policjanci drogówki.
Usunięcie awarii zajęło pracownikom pogotowia energetycznego kilka godzin.




