Od jakiegoś czasu, do naszej redakcji trafiają informacje o psach, które przewiązane do łańcucha nie wyglądają na bardzo szczęśliwe. Wczoraj otrzymaliśmy też zdjęcie zrobione w Rokosowie, na którym widać, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat. Psy, zwłaszcza w niektórych gospodarstwach nie maja luksusów. Przywiązane często do krótkich łańcuchów są traktowane gorzej od innych zwierząt. O wiele lepiej mają się psy „z miasta”, I choć równie często padają ofiarami ludzkiego znudzenia, w większości są traktowane jak domownicy.
Ostatnio do naszej redakcji trafiają e-maile z informacjami o źle traktowanych zwierzętach. Ostatnie dwa dotyczyły wsi Strumiany i Rokosowo. Pierwszy list mówił o złym traktowaniu zarówno psów, jak i kotów, drugi opisywał tragiczną sytuację dwóch psów. Problem jest poważny, gdyż nie wiadomo, jak zachować się w takich przypadkach, aby nie oskarżyć kogoś bezpodstawnie.
Na pytanie co robić, kiedy zetkniemy się bezpośrednio z taka sytuacja poprosiliśmy prezesa stowarzyszenia NOE w Gostyniu Alicje Jerszyńską - Każdy taki przypadek można zgłaszać bezpośrednio w w weterynarii, lub na policji. Informacje zostaną najpierw zweryfikowane, a następnie będą poczynione adekwatne kroki. Sprawa może zakończyć się na zwykłym pouczeniu właściciela psów, lub na poważniejszych konsekwencjach w przypadku ewidentnego znęcania się nad zwierzętami. – powiedziała Alicja Jerszyńska.
źródło:gostyn24.pl




